Blog

Michał Masternak

Michał Masternak

Link building - kompendium wiedzy 2022

Link building jest jednym z kluczowych czynników podczas pozycjonowania strony internetowej. Skuteczne linkowanie zewnętrzne może bezpośrednio wpływać na pozycję w wynikach wyszukiwania, warto więc poświęcić kwadrans i zapoznać się z poniższym tekstem - jest to zbiór wiedzy spisanej przez wieloletniego praktyka. Poniższe informację są zweryfikowane, podparte badaniami a także osobistymi obserwacjami.


Pozwól, że nie będę tłumaczył, czym jest link sam w sobie. Codziennie korzystamy z Internetu, każdego dnia spotykamy linki zewnętrzne, hiperłącza, odnośniki, odsyłacze czy jak je można jeszcze nazwać. Mogą być czystym adresem URL albo być schowane pod anchorem. Mogą być częścią linkowania wewnętrznego, a mogą również prowadzić poza witrynę na której właśnie się znajdujemy.


W tym artykule skupimy się właśnie na linkach zewnętrznych. Mam zamiar opowiedzieć Ci, czym jest link building, dlaczego jest istotny, na co zwracać uwagę i jak sam możesz pozyskiwać linki zewnętrzne do Twojej strony.


Ale po kolei, jeszcze zanim zaczniemy.


Nie jest żadną tajemnicą, że linki są jednym z najważniejszych czynników rankingowych, zresztą o tym już pisałem w tym miejscu -> Czy pozyskiwanie linków do strony to już konieczność? Tak!


Więc tylko gwoli formalności - mamy wiele przykładów czy opracowań, z których jasno wynika, że strony są tym wyżej, im więcej linków posiadają. Mało tego! Często sami pracownicy Google informują nas, że pozycjonowanie bez linków może być trudne, że linki pomagają odkryć naszą stronę i przede wszystkim, że kontent i linki to najważniejsze czynniki rankingowe.


Z linkami jest trochę jak z konkursami piękności. Wszyscy uczestnicy świetnie się prezentują, pięknie pachną i mądrze prawią! Chcą zaimponować jury i zająć jak najwyższe miejsce. Wyobraźmy sobie więc, że uczestnikiem konkursu jest nasza strona, a za jej wynik głównie odpowie optymalizacja SEO, ciekawe treści i inne istotne aspekty. Tak naprawdę nasza strona może mieć wszystko, żeby wygrać, żeby oczarować jury - musi jedynie liczyć na głosy publiczności! Oczywiście łatwo się już domyśleć, że w tej alegorii to Google jest Jury, a linki to głosy na poszczególnych kandydatów.


Za pomocą linków możemy przekazać “poparcie” innej stronie. Możemy głosować, namawiać, żeby głosowali na nas, manipulować głosami, a nawet je kupować. Koniec końców - tak jak w prawdziwym życiu - kto ma większe poparcie, ten wygrywa.


Zresztą, skoro czytasz ten tekst, to pewnie sam posiadasz stronę. Zastanawiasz się, jak jeszcze możesz się nią zająć, jak ją podlinkować, jak się za to zabrać, jak zadbać o profil linków Twojej strony. Może zadajesz sobie pytanie, czemu do cholery, mimo tylu starań, konkurent jest wyżej niż Ty? I być może znalazłeś właśnie odpowiedź na wszystkie zadane powyżej pytania.


W sposób możliwie dokładny i ciekawy postaram się opowiedzieć Ci to i owo o podstawach link buildingu. Chciałbym, żebyś na koniec tej lektury “wiedział, co w trawie piszczy”. Dzięki temu nie tylko sam będziesz mógł zadbać o swoją stronę, ale również będziesz wiedział, na co zwracać uwagę w przypadku podwykonawców, którzy mogą Ci pomóc w zdobywaniu linków.


Zacznijmy więc, zapraszam do lektury.


Co to jest link building?


Link building to działania polegające na pozyskiwaniu linków (odnośników) z zewnętrznych źródeł do strony internetowej w celu zwiększenia jej autorytetu i widoczności.


Żeby zrozumieć cały proces, zastanówmy się, dlaczego w ogóle linki działają? Sprawa jest prosta, bo hej! Jeśli o stronie xyz się mówi, jeśli internauci często przekazują sobie do niej odnośniki, jeśli adres strony internetowej występuje w różnych wzmiankach, to jest to czytelny sygnał dla Google: “Ta strona musi być wartościowa!”.


W każdej branży ten proces wygląda bardzo podobnie. Internauci, blogerzy czy redakcje mają realny wpływ na to, co Google wynagrodzi pozycjami. Tak naprawdę sam masz na to wpływ, bo nie jesteś uzależniony od innych osób, możesz sam nakręcić hype wokół swojej strony i liczyć na to, że Google Cię dostrzeże.


Jakby na to nie spojrzeć, ma to sens. Jeśli o firmie xyz mówi się cały czas, to jaki powód ma Google, by wyżej umieścić jego cichego konkurenta abc? Taki, że SEO to nie tylko optymalizacja strony i odpicowane treści, piekielnie istotne jest również to, co się dzieje poza stroną, jakie linki prowadzą do naszej witryny.


Musisz więc pomyśleć, co sam możesz zrobić ze swoją stroną internetową i jak możesz pozyskać wartościowe linki zewnętrzne. Bo niestety prawda jest taka, że jeśli nie stoisz na czele topowego brandu lub nie produkujesz eksperckich treści, na które powołuje się cała Twoja branża, to linków będzie Ci brakować.


W związku z tym, czy pozyskiwanie linków do strony to pewna forma spamu? Może. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Chociaż ja wolę myśleć o tym jak o formie reklamy.


Spójrzmy na to z innej perspektywy. Kowalski zakłada stronę internetową i świadczy lokalne usługi. Chcę ją rozreklamować, podzielić się nią. Co więc robi? Ano, jest wieloletnim użytkownikiem paru forów tematycznych, dlatego pochwali się tym w odpowiednim wątku. Kowalski czyta również blogi branżowe, zostawi więc komentarz z linkiem. Kowalski wie, że ciężko do niego trafić, więc doda trochę wizytówek NAP. Zostaje wisienka na torcie - ogłosi się w lokalnych mediach. Czy to jest spam?


A jak to wygląda z technicznego punktu widzenia? Kiedyś wyszukiwarki, układając wyniki wyszukiwania, bazowały głównie na treści. Ale 20 lat temu wszystko się zmieniło. Google składa wniosek patentowy i rozpoczyna prawdziwą rewolucję. Rewolucję znaną pod nazwą PageRank.


Wizualizacja algorytmu Page Rank


Gigant z Mountain View zaczyna układać wyniki wyszukiwania, biorąc pod uwagę linki. I był to strzał w dziesiątkę. Był to jeden z pierwszych algorytmów do oceny strony. Był i jest na tyle dobry, że działa do dzisiaj. Działa, bo po tylu latach Google bardzo dobrze go zna, jest przewidywalny.


Niestety, za tak przełomowymi zmianami idą również niebezpieczeństwa, bo wtedy też w Internecie pojawił się prawdziwy spam. Wiele automatów, które tworzą setki linków w zaledwie kilka minut, wiele ksiąg gości, forów internetowych, blogów jest zasypywana przez niemożliwe do ręcznego usuwania ilości linków. Wtedy też pojawiają się pierwsze kary, filtry i bany nakładane na strony internetowe.


Po kilku latach pojawiają się aktualizacje algorytmu - Pingwin i Panda. Były to przełomowe algorytmy Google, które walczyłe ze spamem, automatycznie tworzonymi treściami czy obecnością scamów w wynikach wyszukiwania. Na chwilę obecną Google chwali się, że jest w stanie odróżnić dobry link od złego, spamowy od naturalnego. Chwali się, że do oceny strony bierze pod uwagę tylko te “dobre” linki. W branży coraz częściej się mówi, że jeden link do strony potrafi być silniejszy niż 10 słabszych.


Wpływ linków zewnętrznych na wyniki organiczne w Google


Linki wewnętrzne - nie myl ich z zewnętrznymi!


Żebyśmy mieli pełen kontekst i sprawnie określoną nomenklaturę, muszę wspomnieć o linkach wewnętrznych. Te jak sama nazwa wskazuję, to odnośniki które nawigują wewnątrz danej witryny internetowej. To może być np, linkowanie nawigacyjne - z kategorii do konkretnego produktu, to mogą być również linki w tekście blogowym prowadzące do innych artykułów uzupełniających Twój tekst. Linkowanie wewnętrzne jest bardzo istotne w procesie SEO, ale o tym może innym razem.


Profil linków - czyli całościowe podsumowanie odnośników kierujących do Twojej strony internetowej


Profil linkowy - to wszystkie linki zewnętrzne prowadzące do Twojej witryny internetowej. W praktyce w naszej branży często stosujemy te określenie jako swego rodzaju podsumowanie zdobytych odnośników prowadzących do naszej witryny.


Możesz bardzo łatwo sprawdzić co znajduje się w profilu linków Twojej strony korzystając z Google Search Console i zakładki "linki".


Dlaczego link building jest tak istotny?


Bo jest jednym z najważniejszych czynników rankingowych i nie zapowiada się, że ma to się zmienić. Zresztą, nie musicie mi wierzyć na słowo. Yandex na przełomie 2013/14 roku testował algorytm, który nie brał pod uwagę właśnie linków. I co? Ano wiaderko. Wycofali się z tego pomysłu po kilku latach i do dzisiaj żadna inna przeglądarka nie odważyła się na podobny ruch.


SEO jest pełne domysłów, teorii i spisków. W tym przypadku natomiast dysponujemy wieloma badaniami. Obserwujemy wyraźną korelację pomiędzy ilością domen linkujących, a pozycjami. Zresztą, sam zobacz:



Zżerała nas ciekawość, jak takie dane wyglądają na naszym krajowym podwórku. Przeprowadziliśmy więc badania w skali mikro. Do badań wybraliśmy sklepy internetowe (e-commerce) dla 12 różnych branży i sprawdziliśmy pozycję dla najważniejszych fraz. Następnie dla wszystkich stron wyciągnęliśmy liczbę domen linkujących. I żeby dane były rzetelne, usunęliśmy największe i najmniejsze wartości. Wykres mówi wszystko.


Wykres porównujący ilość domen linkujących w profilu linkowym oraz średnią pozycję w wyszukiwarce Google


Oczywiście jest to pewne uproszczenie, bo można by wyciągnąć błędne wnioski, jakoby to jedynie liczba domen linkujących miała znaczenie, a nie ich jakość. Tak nie jest, musicie mi uwierzyć, że realizując z głową link building, jesteśmy w stanie przeskoczyć konkurencję w wynikach wyszukiwania z mniejszą liczbą linków, ale umieszczonych w bardziej przemyślany sposób.


Skąd pozyskiwać linki do strony?


Możliwości jest bardzo wiele! Część linków można stworzyć samodzielnie, inne natomiast trzeba kupić, a jeszcze inne można zdobyć innymi metodami. W tym “rozdziale” postaramy się skategoryzować te najpopularniejsze sposoby i pokrótce opisać każdy z nich.


Większość wymienionych sposobów jest uniwersalna, ale pamiętaj, że nie jest tak zawsze. Szczególnie pozyskanie linków wysokiej jakości może być trudne i czasochłonne.

Polskie prawo reguluje możliwość reklamowania się adwokatom czy radcom prawnym. Tak samo jest w przypadku firm związanych z medycyną. Warto wtedy wiedzieć, które rodzaje linków możemy pozyskiwać, a których lepiej unikać.


Linki manualne, tworzone ręcznie


Jest to najpopularniejsza i najtańsza metoda. Wiele stron pozwala dodać komentarz z linkiem do danej witryny czy założyć konto z profilem do uzupełnienia. Nawet w mediach społecznościowych możesz do woli dzielić się linkami (choć to może nie jest najlepszy przykład). Możliwości jest sporo, a to kilka najpopularniejszych rozwiązań:


Fora internetowe - Kiedyś to właśnie fora gromadziły społeczności, pozwalały na wymianę opinii, zdań czy po prostu na rozmowę z innymi użytkownikami. Zupełnie naturalnym były pytania o opinie, usługi czy produkty. Internauci dzielili się linkami do stron, które ich interesują.


Dzisiaj fora już nieuchronnie umierają, ale jeśli dobrze się postarasz, to dalej będziesz w stanie znaleźć kilka fajnych źródeł. A jak znajdziesz, to koniecznie zapostuj w pasującym temacie - możesz ustawić sygnaturkę albo uzupełnić link w profilu. Próbuj! PS. Unikaj wątków, gdzie jest dużo linków zewnętrznych do innych stron internetowych.


Fora możesz łatwo znaleźć za pomocą odpowiednich zapytań, np. motoryzacja + forum


Przykład odpowiedniego zapytania do Google


Blogi - Popularne po dziś dzień. Co prawda one również lata świetności mają za sobą, ale bez problemu możemy znaleźć wiele blogów, które są cały czas rozwijane i moderowane. 


Porozglądaj się za kilkoma w Twojej branży, znajdź interesujący i pasujący artykuł i zostaw wyczerpujący komentarz. Pamiętaj, że najczęściej Twój komentarz musi zostać zaakceptowany przez administratora, dlatego jeśli nie będzie interesujący i jedyne co będzie wnosił, to link do dyskusji, to może nigdy nie zostać zaakceptowany.


Blogi możesz znaleźć za pomocą takiego samego odpytania motoryzacja + forum


Katalogi stron - Kiedyś piekielnie popularne, teraz przechodzą pewną przemianę. Jeszcze 5-10 lat temu każde szanujące się duże medium (Wirtualna Polska, Onet, Interia itd.) posiadały swoje katalogi. Aktualnie nie cieszą się zbyt dobrą renomą, a popularność zdobywają serwisy-wizytówki typu Panorama Firm czy Zumi.


Sam Google w szkoleniu Internetowe Rewolucje poleca dodać stronę do kilku katalogów, więc czemu by tego nie zrobić? Postaraj się natomiast wybrać mądrze! Unikaj wyeksploatowanych i zaspamowanych miejsc. Miej na uwadze Twój profil linków. Pamiętaj również, że najpopularniejsze źródła linków zewnętrznych nie zawszę są najlepsze.


Możesz również pomyśleć o portalach ogłoszeniowych - to już wszystko zależy od tego, czy Twoja strona jest firmową, czy prywatną.


Oczywiście nie są to wszystkie możliwości, szukaj i eksploruj!


Linki partnerskie


Nie są one już tak łatwe do zdobycia, ale są na pewno skuteczniejsze. Często wymagają stworzenia wartościowej treści czy rozesłania mailingu. Musisz natomiast pamiętać, że nie każdy chce i ma potrzebę linkować do Twojej strony. Podejdź do tematu zdroworozsądkowo, a to kilka możliwości:


Artykuły gościnne - Na pewno kojarzysz inne strony podobne do Twojej. Takie, z których bardzo chciałbyś posiadać link. Dobrym pomysłem jest skontaktowanie się z autorem i zaproponowanie dostarczenia wysokiej jakości artykułu w zamian za link do Twojej witryny. Jest to sposób w miarę skuteczny, przynajmniej tak długo, jak nie mailujesz do swojej konkurencji :)


Wymiana linków - Możesz również zaproponować uczciwą wymianę linków. Pamiętaj natomiast, żeby zwracać się do stron o Twoim kalibrze. Media głównego nurtu z góry zignorują taką prośbę, bo nie masz im nic ciekawego do zaoferowania.


Opinie - Jeśli korzystasz z usług jakiejś firmy czy narzędzi, możesz zaproponować napisanie pochlebnej opinii w zamian za link z “portfolio klientów”. To może być nawet Twój księgowy!


Linki sponsorowane


Nie oszukujmy się, nie wszystkie linki można zdobyć bez odpowiedniej inwestycji. Za niektóre trzeba po prostu zapłacić. Jest to metoda droższa, ale bardzo skuteczna. Tym sposobem możesz pozyskać linki nawet z największych stron w Twojej branży, tak długo jak budżet Ci na to pozwoli.


Mówiąc wprost - tak jak w życiu pieniądze pozwalają na otwarcie wielu drzwi, tak też jest w Internecie. Metoda ta jest często wykorzystywana z racji swojej prostoty i dostępności. I spokojnie - kupowanie linków to nic złego.


Największym problemem w tym przypadku są ceny. Wydawcy w kontakcie z klientem indywidualnym często podają sztucznie zawyżone stawki. Musisz do tematu podejść “z głową” i nie dać się naciągnąć. Najlepiej porównuj ceny i parametry, zadbaj o kontekst. Warto również zweryfikować inne aspekty jak linki wewnętrzne, wyniki w wynikach wyszukiwania Google czy profil linków domeny.


Jeszcze jedno - pozyskuj linki różnych typów. Dywersyfikacja (zróżnicowanie) profilu linkowego jest bardzo istotne. Zresztą sam oceń, co wygląda lepiej i naturalniej - 50 linków z forów, czy 10 komentarzy na blogach, 5 katalogów stron i dwa artykuły sponsorowane. I jeszcze raz przypominam - nie ilość, a jakość! No właśnie, a co sprawia, że dany link jest wysokiej jakości, a inny niskiej? Na co warto zwrócić uwagę?


Co czyni link dobrym?


Na samym początku tego poradnika przytoczyłem analogię, jakoby z linkami było trochę jak z konkursami piękności. Niestety, ale te konkursy są dosyć nieuczciwe. Głosy nie są sobie równe. Jeden głos może być wart więcej, inny mniej, a inny może w ogóle nie zostać wzięty pod uwagę. Jury (Google) dosyć wybiórczo traktuje spływające do niego głosy.


Nie ma co się dziwić, to logiczne! Strona o wieloletnim stażu, ciesząca się renomą i szacunkiem jest po prostu istotniejsza niż nowy blog, który jest aktualizowany raz na jakiś czas.


Linki przekazują siłę/autorytet/moc, co ma bezpośrednie przełożenie na widoczność witryny warto więc wiedzieć, na co zwracać uwagę, jak nie przepalić budżetu i nie zmarnować czasu.


Autorytet domeny


Jest to jeden z najważniejszych czynników, który przy okazji jest jednym z najcięższych do zweryfikowania. Musimy postarać się ocenić stronę tak, jak mógłby to zrobić Google. W końcu chcemy pozyskiwać odnośniki ze stron wysokiej jakości, a te słabsze omijać szerokim łukiem.


W weryfikacji autorytetu potencjalnych domen z których chcielibyśmy pozyskać link, bardzo pomocne bywają zewnętrzne narzędzia. Niestety najlepsze z nich są płatne i przynajmniej na początku mogą być poza naszym zasięgiem. Softy takie jak Ahrefs, Majestic czy MOZ posiadają swoje autorskie parametry SEO (kolejno: Domain Rating, Trust Flow i Domain Authority), które niczym PageRank mają nam podpowiedzieć, z jak mocną stroną mamy do czynienia.


Czy wszystko stracone? Niezupełnie. Majestic pozwala na darmowe odpytanie pojedynczych adresów, MOZ również. Sprawę może utrudniać brak możliwości hurtowej weryfikacji, no ale nie można mieć wszystkiego.


Jak inaczej można zweryfikować jakość? Moje ulubione wskaźniki to widoczność domeny w organicznych wynikach wyszukiwania oraz estymowany ruch który notuje. W końcu hej! Jeśli jakaś domena jest doceniana przez Google, a co za tym idzie cały czas zyskuje na widoczności, to nie ma lepszej rekomendacji. Niestety tutaj jeszcze ciężej o darmowe źródła takich danych. Chociaż możesz spróbować z Alexą i Similarweb.


Tabela wskazująca narzędzia SEO oraz parametry, które dostarczają


Tematyczność


Oprócz samego faktu pozyskania linku, istotne jest również, skąd on pochodzi. Czy najzwyczajniej w świecie, nasza witryna internetowa i link do niej prowadzący mają cokolwiek ze sobą wspólnego.


Tematyczność jest piekielnie ważna i pozwala budować autorytet naszej strony. W końcu hej! Jeśli na przykład prowadzisz bloga finansowego, to ważniejszym dla Ciebie (i dla Google) jest odnośnik z innej finansowej strony. To nie tylko przekazuje moc, ale również uwierzytelnia Twoją stronę.


To tak jakby popularny branżowy kolega powiedział “on ma rację, zgadzam się z nim!”, i jak łatwo się domyślić, taka rekomendacja będzie więcej warta niż słowa naszego przyjaciela na blogu o DIY.


Mało tego, zwracając uwagę na tematyczność, w bezpośredni sposób odpowiadamy na algorytm E-A-T (Expertise, Authoritativeness, Trusthoworthiness). W skrócie chodzi o to, żeby autor odpowiadający za treści na stronie posiadał kompetencje i autorytet w swojej dziedzinie. I nie szkodzi nawet, że stawiamy swoje pierwsze kroki w internecie! Właśnie linki od osób/stron już znanych pozwolą na budowanie naszej własnej renomy!


Anchor text


Czyli tekst znajdujący się pomiędzy znacznikami <a> </a> w kodzie strony. W praktyce otrzymujemy klikalny tekst, za pomocą którego możemy przekierować użytkownika na naszą stronę. Na przykład klikając tutaj, będziesz mógł przejść do naszej strony głównej. Anchory są bardzo istotne, ale dlaczego?


Musimy zdać sobie sprawę, że anchory są brane pod uwagę przez algorytm. I stanowią istotny czynnik rankingowy. W końcu możemy opisać za pomocą słów kluczowych, co się znajduje pod linkiem - to nie tylko jasna informacja dla użytkownika, ale również dla Google.


Same anchory dzielimy na kilka rodzajów. Jedne są naturalne i można z nich dowolnie korzystać, z innymi natomiast trzeba obchodzić się ostrożnie i w sporych ilościach mogą stronie zaszkodzić.


Przykłady użycia anchor textów oraz ich rodzaje


Szczególnie niebezpieczne bywają anchory sprzedażowe, które działają naprawdę super, ale zbyt duża ich liczba może spowodować skutek odwrotny od założonego. Spróbuj różnicować anchory i je mieszać. Google ostatnio samo się przyznało, że lubi długie anchory, bo pozwalają dobrze poznać kontekst. Wykorzystaj tą wiedzę i dokładnie zaplanuj, jak będziesz korzystał z kotwic! Pamiętaj również, że link graficzny to nic innego jak kolejny anchor.


Linki dofollow, nofollow, user gap content czy sponsored?


Czyli tag dodany do linka w kodzie html, który ma za zadanie podpowiedzieć robotom Google, co powinny z napotkanym linkiem zrobić, jak go zinterpretować. Jest to jeden z elementów, na który mamy wpływ jedynie połowicznie. Często ograniczający się do tego, czy z tego miejsca xyz linka pozyskamy, czy nie.  Oznaczania linków nie zależy od nas a od właściciela strony i prawie zawszę jest on z góry narzucony.


No bo o ile w przypadku koleżeńskiej współpracy możemy poprosić o konkretne oznaczenie, to przy pozyskiwaniu linków w sposób “manualny” to forum, blog czy katalog z góry narzucają, jaki rel będzie opisywał nasz link. Jeśli interesuje Cię odnośnik z konkretnego miejsca, to sprawdź, jaki atrybut rel mają inne linki stamtąd pochodzące (zwróć natomiast uwagę na linki wewnętrzne - one prawie zawszę są dofollow).


W porządku, ale co tak właściwie te tagi znaczą? Najbardziej pożądanym typem linków są te dofollow, to jasny sygnał dla robotów Google, żeby za linkiem podążały, że jest on dobry. W kontrze stoi link atrybut nofollow, tutaj sygnał jest wręcz odwrotny - informujemy Google, żeby zignorował ten link, żeby nie brał go pod uwagę (nie do końca tak jest, ale o tym innym razem).


Sprawa ma się trochę inaczej z UGP (user gap content) oraz sponsored. Kwestia jest dosyć świeża i Google poprosiło webmasterów o odpowiednie oznaczanie linków zewnętrznych. Pierwsze z nich to takie tworzone bezpośrednio przez użytkowników, drugie natomiast oznaczają linki kupione. W praktyce UGC powinny być ustawione na blogach czy forach internetowych, a sponsored powinniśmy spotykać w artykułach sponsorowanych.


W jednym z kolejnych rozdziałów pokażę Ci, jak najlepiej i najszybciej sprawdzać tagi adresów, ale o tym trochę niżej!


Umiejscowienie linka oraz jego otoczenie


No dobra, wiemy już, że strona, z której chcemy pozyskać linka do naszej witryny, jest wysokiej jakości, jest powiązana tematycznie, i nawet mamy na oku dobry anchor tekst. Mało tego! Wiemy, że pozyskany link będzie dofollow, pozostaje ten link dobrze umiejscowić! Na co więc zwracać uwagę?


Pamiętaj, że Google tak samo jak człowiek czyta treści od lewa do prawa i od góry do dołu. Tym samym dobrze jest, jeśli adres url linkowanej strony jest umiejscowiony wyżej niż niżej i bardziej po lewo niż po prawo.


Jeśli o forum internetowe chodzi, to najlepiej jeśli post z linkiem jest wysoko. Nawet jeśli kolejni użytkownicy dopiszą swoje posty i swoje linki, to my zgarniemy najwięcej mocy - tak działa link juice. Z drugiej strony, jeśli jakiś wątek jest już mocno zaspamowany, to warto rozważyć, czy 5 lub 10 link będzie jeszcze istotny. Czasem warto odpuścić albo wybrać inny wątek.


A artykuły sponsorowane czy artykuły gościnne? Tutaj dobrze byłoby link umiejscowić wysoko w treści. Ale! Nie linkuj z tytułów, śródtytułów czy zajawek - takie działania wyglądają mocno spamowo, są nienaturalne. Dobrze, jeśli link wystąpiłby w pierwszym lub drugim zdaniu po śródtytule.


Ważne jest również otoczenie linka, więc jeśli mamy zamiar linkować do strony głównej, z czystego adresu www, to dobrze aby dookoła wystąpiły ważne dla nas słowa kluczowe i frazy tematyczne. Całość tworzy ładny i naturalny obrazek.


Zresztą do tematu podejdź na chłopski rozum - link ma być dobrze widoczny i prosty do znalezienia. Linki gdzieś na dole strony, w stopkach czy innych dziwnych miejscach będą podejrzane dla Google’a, przez co mogą nie spełnić naszych oczekiwań. PS. Twórz wartościowe treści, co może dodatkowo ułatwić zdobywanie linków.


Linkowany adres


I w końcu, jak już wszystko przemyślałeś, to pozostaje linka stworzyć! Zastanów się jednak na koniec, co chcesz linkować. Stronę główną? Kategorie? A może konkretny produkt? Ma to olbrzymie znaczenie, więc warto poświęcić temu chwilę.


Link zewnętrzny do strony głównej zawsze będzie bezpieczny i będzie wzmacniał całą domenę, natomiast czy jest dobrym pomysłem, żeby wszystkie linki prowadziły do tego samego adresu? Nie. Przede wszystkim nie wygląda to naturalnie, a poza tym sam Google podpowiedział nam, że linki pozwalają mu odkryć i “spenetrować” naszą witrynę.


Warto więc wytypować adresy dla nas najważniejsze, mniej istotne, a także podlinkować zasoby potencjalnie nieistotne, ale jednak zdywersyfikować linki przychodzące. Masz sklep i najważniejsze będą dla Ciebie linki do kilku kategorii? Podlinkuj od czasu do czasu jakiś tekst blogowy.


Taktyki/strategie link buildingowe


Zastanówmy się, jak efektywnie zdobytą wiedzę wykorzystać. Jakie jeszcze mamy sposoby wyszukiwania atrakcyjnych linków? Z góry chciałbym poinformować, że co ciekawsze strategie zostaną opisane z osobna, w tym przypadku pokażę Wam dwa przykłady. Może przydać się tutaj Ahrefs (o którym jako narzędziu również przeczytasz w kolejnym rozdziale).


Zmiana linków nofollow na dofollow


Jeśli Twoja strona posiada już jakiś staż, to warto dokładnie przeanalizować, jakie linki zdobyła.


Strategia polega na wyszukaniu linków prowadzących do naszej strony, które posiadają rel=nofollow (ale również sponsored czy UGC). Interesują nas szczególnie linki z różnych tekstów, blogów, publikacji. Takie, gdzie bez problemu można zmienić “rela”. Odpadają więc fora, ogłoszenia i miejscówki tego typu.


Akurat w osobnej karcie mam otwartą stronę https://rocketjobs.pl. Całkiem rozpoznawalna, popularna i nowatorska. Zakładam, że będzie idealna do tej strategi właśnie.


Linki w tym przypadku najłatwiej wyszukiwać przez Ahrefsa, wystarczy wstukać interesującą nas stronę w Site Explorer, przejść w zakładkę “Backlinks” i przefiltrować ją przez linki nofollow oraz dla uporządkowania danych - jeden link per domenę.


I co? Strzał w 10.


Screen z programu Ahrefs ukazujący znalezione linki z rel nofollow


Mamy tutaj co najmniej kilkanaście wzmianek o stronie, są to główne blogi. Idealne wręcz do skontaktowania się z autorem i poproszenia o zmianę linka na dofollow. Wiele osób zrobi to za darmo, część z nich będzie chciała drobnej opłaty, a jeszcze z innymi może uda się dogadać na jakąś zwrotną wymianę. Taki istniejący już link wstawiony bezinteresownie jest sporo warto.


Jeśli nie posiadasz dostępu do Ahrefsa, to napisz - po koleżeńsku rzucę okiem i prześlę export z linkami.


A jeśli jesteś samodzielny, to Google Search Console i jazda, trochę będzie analizowania, ale też powinieneś dać radę! Przy okazji - profil linkowy Twojej strony powinien być zadbany, linki nienaturalne, specjalnie utworzone strony (precle, czy prymitywne zaplecza SEO) mogą Ci bardziej zaszkodzić niż pomóc.


Jest to super sposób, bo pozwala zaoszczędzić trochę kasy. Często zmiana takiego rela jest dużo tańsza niż publikacja nowego artykułu albo nawet wykupienie samego linku w już istniejącym tekście.


Badania, raporty, treści specjalistyczne


Innym dobrym pomysłem jest stworzenie specjalistycznego tekstu, który poruszy ciekawy branżowy problem. Jeszcze lepiej, jeśli uda Ci się zaangażować społeczność - zebrać dane.


Wszyscy lubią takie treści, w końcu te działania to już nie tylko link building, ale już część content marketingu. Zbierz dane, zaangażuj media społecznościowe, tym samym możesz liczyć nie tylko na nowe leady/nowych użytkowników czy rozbudowanie bazy mailowej, ale również na kilka nowych wartościowych linków.


Po 1. Musisz znaleźć chwytliwy temat. Ty znasz swoją branżę najlepiej - możesz pisać o zarobkach, o preferencjach użytkowników, możesz przeprowadzić głębokie badania i analizy brandów czy produktów. Dobry temat to podstawa.


Po 2. Zaangażuj społeczność. Napisz na grupach facebookowych, LinkedInie, poproś rozpoznawalne osoby o dodatkową promocję. Stymuluj, rzucaj szczątkowe dane, zachęcaj kolejne osoby do wypełnienia np. ankiety.


Po 3. Napisz do redakcji, poproś o patronat medialny. Dla redakcji jest to możliwość pokazania się, możesz też zaproponować przesłanie notek z wnioskami kilka dni przed publikacją - żeby mogli napisać o problemie w pierwszej kolejności. Szukaj sposobu na win&win. Każdy musi być tutaj wygrany.


Tę taktykę możesz dowolnie modyfikować i wykorzystać na wiele sposobów. Budowanie bazy mailingowej w zamian za dostęp do treści? Czemu nie! Poproszenie specjalistów o komentarz do poruszanego problemu? Na pewno podbije to wyniki, jak i pozwoli na dłużej pozostać w pamięci czytelników.


Zrób to po swojemu, a na koniec sprawdź, czy nie pozyskałeś jakichś linków nofollow do zmiany :)


O innych strategiach będę pisał z osobna, więc zachęcam do monitorowania naszego bloga.


Najlepsze narzędzia do link buildingu


Pozyskiwanie linków to już wystarczająco skomplikowany proces, całe szczęście, że można ten proces znacznie sobie ułatwić. Pokażę Ci kilka narzędzi, z których korzystam każdego dnia. Część z nich jest darmowa, część płatna. Każde z niżej wymienionych niżej narzędzi to must have jeśli chodzi o pozycjonowanie stron.


Sprawdzacz dofollow


Ogólnie rzecz ujmując, sprawdzić, jaki parametr (tag) ma dany link, to nic trudnego, wystarczy zbadać element i wszystko mamy jak na tacy.


Widok z zbadaj element pokazujący jak sprawdzić rel linka


Kłopotliwe natomiast bywa sprawdzanie większej ilości linków. Bardzo długo korzystałem z różnego rodzaju wtyczek do przeglądarki, jednak cały czas nie mogłem znaleźć nic na dłużej. Niestety wtyczki te nie są aktualizowane, inne przeszkadzają i spamują, a jeszcze inne po prostu nie działają.


Zrobiliśmy więc swoją wtyczkę. Za pomocą Rel? Follow! możesz podświetlać linki na konkretne kolory, za pomocą których w mgnieniu oka sprawdzisz, jaki parametr posiada link. Wtyczka jest w 100% darmowa i będzie cyklicznie aktualizowana. Co ciekawe, wskaże nam również nowe rele, czyli Sponsored oraz UGC.


Prezentacja narzędzia Rel? Follow! Pozwalającego na łatwą weryfikację artybutów rel


Hurtowy skracacz linków (URL trimmer)


Screen narzędzia Hunter, służący do znajdowania adresów mailowych na stronach internetowych


Pracując na co dzień z SEO, mam styczność z ogromną ilością różnego rodzaju linków. Czy to robię jakieś exporty z GSC, czy bulkuję jakieś adresy, czy sprawdzam raporty. Bardzo często muszę te linki skracać do tzw. root domain, czyli podstawowego i czystego adresu.


Wykorzystuję do tego narzędzia online dostępne pod adresem https://urltodomain.com. Projekt jest bezpieczny i nie posiada żadnych ograniczeń. Możemy skracać dowolną ilość linków, usuwając od razu duplikaty czy zostawiając konkretne fragmenty adresów.


E-mail finder


W Off-site pozyskujemy ogromną ilość stron do naszej bazy, by w efekcie móc zaproponować Wam spory wybór portali w rozsądnych cenach. Sam research to temat na inny wpis blogowy, ale już teraz mogę Wam powiedzieć, że najbardziej czasochłonnym procesem jest znajdowanie adresów mailowych.


Hunter.io to m.in wtyczka do przeglądarki, która za pomocą jednego kliknięcia odszuka adresy mailowe, które występują na stronie. Wtyczka jest płatna, ale posiada pewną pulę darmowych zapytań.


Ahrefs


I na koniec narzędzie płatne, ale za to oferujące ogrom możliwości. Każdego dnia korzystam z Site Explorera, za pomocą którego analizuję strony moich klientów jak i konkurencji; bardzo często korzystam z Keywords Explorera do analizy konkretnych słów kluczowych. Również nie wyobrażam sobie życia bez Bulk checkera, za pomocą którego mogę sprawdzić po kilkaset stron naraz, jak i Domain Comparisiona, który przydaje się do raportów dla klienta.


Ahrefs zapewnia dane, których nie sposób wyciągnąć w inny, darmowy sposób - niczym Google za pomocą swoich autorskich crawlerów indeksuje linki czy treści. Pozwala również na monitorowanie pozycji czy bardziej zaawansowany (w porównaniu do darmowych rozwiązań) audyt SEO.


Alternatywą może być Majestic czy Moz - polecam skorzystać z okresów testowych i samemu wybrać narzędzie, które najbardziej Ci odpowiada.


Dobijając do brzegu, jeszcze o linkowaniu słów kilka


Link building to skomplikowany proces. Zbudowanie zadbanego, mocnego, przenoszącego moc profilu linkowego to spore wyzwanie. Całe szczęście, każdy może to zrobić po swojemu - albo tanio, korzystając z własnych zasobów, albo zamawiając konkretne linki u różnych dostawców, albo skorzystać z kompleksowych usług jak w przypadku Off-site.


Link building to też spora część tortu całej branży SEO i jest to zajęcie, w którym specjalizuje się stosunkowo mała liczba osób. Bardzo często można spotkać ogłoszenia, w których agencje SEO czy brandy chcą zatrudniać specjalistów u siebie, jeśli więc szukasz swojej drogi, to może warto rozwijać się w tym kierunku?


Uważam, że za granicą temat linkowania spotyka się z większą uwagą. U nas natomiast brakuje mocnych, merytorycznych publikacji czy prezentacji na różnych eventach SEO. Niestety, w związku z tym świadomość zmieniających się trendów jest mała i do dzisiaj spotykam się ze sposobami, które wykorzystywało się lata temu.


Masz w swoich rękach potężne narzędzie i tylko od Ciebie zależy, jak je wykorzystasz. Po prostu zrób to mądrze i walcz o pozycję.


A jeśli trafiłeś tutaj i szukasz pomocy, to pamiętaj, że zawsze możesz do nas napisać.

Michał Masternak

Michał Masternak

Co-founder w Off-site.pl. Head of (off-site) SEO
Od lat planuję kampanie link buildingowe oraz odpowiadam za ich realizację i efekty. Pracowałem nad wieloma projektami o różnych budżetach. Dowoziłem wyniki dla wielu agencji SEO czy specjalistów w naszym kraju oraz po za nim. Od 2019 roku jestem zaangażowany w rozwój swojego projektu – off-site.pl

Adrian

Świetny artykuł Panie Michale. Widać, że zostało włożone masę czasu na jego przygotowanie. Pragniemy przedstawić naszą "checklistę" związaną z pozyskiwaniem linków wartościowej jakości https://stepmarketing.pl/blog/jak-zdobywac-wartosciowe-linki/